Fallout 3

gryk Recenzje

Konsolowa wersja PL ukazała się 20 marca, czyli ponad 4 miesiące po premierze gry. Gra jest do nabycia w cenie 169,99 złotych, a wersję angielską można dostać za 60 złotych mniej. Czy warto wydać więcej? Osobiście miałem szczęście dostać nówkę za 130 zł. Okładka nie zmieniła się znacząco, dodano jedynie mały znaczek (PL) obok znaczka PEGI. Do okładki nie można się przyczepić, oprócz niefortunnego tłumaczenia „Blast ‘Em Away With V.A.T.S.!” na „Rozwal ich z V.A.T.S.-em!”. Po pierwsze, śmiesznie to brzmi, po drugie – w języku polskim nie powinno się odmieniać skrótowców. Samo pudełko jest marki Amaray, za co chwała Cenedze – grę wysłali do składu firmie mającej na swoim koncie 95% wszystkich tytułów na Xboxa 360. Instrukcja nawet daje radę – przetłumaczona bez zarzutu, brak jakichkolwiek literówek, ciekawie prezentują się wstawki w stylu instrukcji dla mieszkańców Krypty. Jeżeli miałbym się do czegokolwiek przyczepić, byłyby to angielskie screeny użyte do zobrazowania tekstu oraz zbyt ścisła czcionka użyta do tytułów. Ale ufam, że taka sama była w angielskiej wersji instrukcji.

No dobra, ale co nam po instrukcji, kiedy najważniejszy element zestawu stanowi płyta z grą. Na nośniku są polskie napisy, jednak rysunek, który w grze jest po polsku, na krążku jest w języku angielskim. Po włączeniu gry w wersji dla Xboxa 360 mamy polskie osiągnięcia i opisy w tymże języku. W momencie premiery polskiej wersji, Fallout 3 PL na PlayStation 3 nie pobierał łatki, która wprowadza osiągnięcia. Póki co nie można zbierać dodatkowych trofeów do kolekcji, jednak Bethesda bardzo szybko ogłosiła rozpoczęcie prac nad stosowną poprawką. Wersja na Xboxa 360 też nie pobierała żadnych łatek, jednak nie orientuję się czy angielskie wydanie otrzymało takowe.

Kiedy przejrzymy już sobie listę osiągnięć, kolejnym krokiem będzie rozpoczęcie rozgrywki. I tu nasze oczy zostaną uraczone pięknym widokiem w postaci grafik przetłumaczonych na rodzimy język. Po wybraniu „Nowej Gry” możemy rozpocząć kampanię. Wita nas miły głos ojca, w którego wcielił się Grzegorz Wons. Niestety wypada on w swojej roli dosyć miernie – jest nazbyt sztywny i jakoś nie pasuje do tej postaci. Już podczas pierwszych zadań widać pracę, jaka została włożona w ten projekt. Wszystkie tablice, znaki, no i oczywiście kontakty z postaciami zostały przetłumaczone na język polski. Lecz już tu pojawia się pierwsza wada, o której już wspomniałem – tekst czytany nie zgadza się miejscami z wypowiedziami lektorów. Oczywistą oczywistością jest fakt przygotowania przez autorów polskiej wersji wstępnej wersji dialogów, którą zawczasu nagrano, aby potem wypuścić poprawioną wersję, którą znajdujemy w grze. Niestety było już za późno żeby ponownie zebrać aktorów i od nowa nagrać niektóre kwestie. Ku mojemu ubolewaniu, czas który Cenega otrzymała na poprawienie polskiej wersji nie został całkowicie wykorzystany. Wydaje mi się, że ogromna ilość dialogów do „zreperowania” sprawiła, że dystrybutor dał sobie spokój i poddał się bez walki. Szkoda, bo tego typu niedoróbki momentami są po prostu irytujące.

Strony: 1 2 3

You May Also Like..

Kultowe gry

Pora przejść do tego co tygryski lubią najbardziej, czyli do samej gry. Co mnie skłoniło do odświeżenia sobie tej produkcji […]

X-Men Origins: Wolverine

Ciekawostkę stanowi wprowadzenie do Wolverine’a elementów RPG, którymi mogły się już pochwalić poprzednie produkcje studia Raven. Gracze lubujący się w […]

Henry Hatsworth in a Puzzling Adventure

Cała gra jest napakowana takim właśnie humorem i naśmiewaniem się z Anglików. Przeciwnicy to w większości straszne dziwadła: różnokształtne glutki […]

1 Comment

  1. Na okładce wersji PC jest napisane PL/ANG. Poza tym polskie głosy w tej grze są bardzo ciche, w porównaniu z tymi z ang i dość sztuczne. Poza tym samej gry nie polecam i nie będę się już więcej wykłócał ;). Bo to prawda…

Comments are closed.