Saboteur

gryk Recenzje

Tematyka II wojny światowej to jeden z najbardziej wyeksploatowanych motywów w świecie gier video. W przeciągu ostatnich kilku lat mieliśmy do czynienia z niezliczoną liczbą wojennych strzelanin – począwszy od bliźniaczo podobnych do siebie „kioskowych” produkcji, aż do największych killerów jak Call of Duty, Medal of Honor czy Brothers in Arms.

Do przewidzenia był fakt, że po długich miesiącach prawdziwego boomu na tego typu tytuły nastąpi przesycenie tematem, a dotychczasowy entuzjazm przerodzi się w niechęć i znudzenie. Słynne Infinity Ward, po średnio przyjętej trzeciej odsłonie Call of Duty, postanowiło skierować swoją flagową serię na zupełnie inne tory i przenieść jej realia w czasy nam współczesne. Nie wszyscy jednak przestraszyli się nowych rynkowych trendów, czego najlepszym przykładem jest Pandemic Studios. Znajdująca się pod skrzydłami EA ekipa, ostatnimi czasy obniżyła nieco swoje loty wypuszczając na rynek mocno średnią kontynuację Mercenaries i równie kiepskie Lord of the Rings: Conquest. Teraz Pandemiczni zamierzają powrócić w chwale wraz z Saboteur – grą akcji osadzoną w realiach II wojny światowej.

Głównym bohaterem gry jest Sean Devlin, zawodowy kierowca rajdowy, z pochodzenia Irlandczyk. Trzy najważniejsze rzeczy w życiu Seana to jego przyjaciele, samochód i miłość dziewczyny. Poznajemy go podczas pobytu w stolicy Francji, której tereny błyskawiczne zajmują Niemcy pod wodzą Hitlera. Nasz protagonista początkowo nie przejmuje się pogarszającą sytuacją kraju, w którym się znajduje. Punktem zwrotnym okazuje się zabicie przez nazistów bliskiego przyjaciela Devlina. Irlandzka krew i chęć działania, które budzą się w bohaterze, znacząco wpływają na zmianę jego motywacji. Sean poprzysięga zemstę nazistom i jako agent sił specjalnych rozpoczyna współpracę z francuskim ruch oporu. Chce w ten sposób pomścić śmierć swojego kumpla i poderwać do walki innych mieszkańców okupowanego Paryża.

Twórcy Saboteur obiecują, że Devlin będzie postacią niezwykle ciekawą, wyróżniającą się w szerokiej gamie bohaterów gier. Jeden rzut oka na jego charakter i zakres umiejętności wywołuje natychmiastowe skojarzenia z Johnem McLanem ze „Szklanej Pułapki” czy też popularnym MacGyverem. Dla pełnego odwagi i determinacji Seana nie ma sytuacji bez wyjścia. Niezwykła zdolność do improwizacji i zabójczy prawy sierpowy nie raz uratują tyłek naszego zawadiaki, a dodatkowe wyposażenie w postaci ostrej amunicji czyni z niego pełnoprawnego bojownika o wolność.

Strony: 1 2 3

You May Also Like..

Kultowe gry

Witam serdecznie w pierwszym odcinku nowego cyklu felietonów o wdzięcznym tytule „W co przypykać ?”. Celem tego małego kącika, który […]

Fallout 3

Bardzo nam miło opublikować na głównej pierwszy tekst przysłany przez Czytelnika. Bartek „Kawendish” Kawecki prezentuje Wam fragment swojego kunsztu przy […]

X-Men Origins: Wolverine

Sięgając po nową produkcję studia Raven Software spodziewałem się niezłej nawalanki do jednorazowego zaliczenia i odłożenia na półeczkę. Swoistej „zapchajdziury”, […]

1 Comment

  1. Zapowiada się gra bardziej nastawiona na skradanie, a tego za bardzo nie lubię. Fajnie natomiast przedstawia się kolorystyka gry – będzie klimatycznie 🙂

Comments are closed.