Saboteur

gryk Recenzje

Żebyśmy mieli jakiekolwiek szanse w starciu z przeważającymi siłami oponenta, twórcy postanowili obdarzyć Seana Devlina całą masą użytecznych umiejętności. W walce pomoże nam system osłon, bardzo podobny do tego znanego z Gears of War. Jedyną różnicą będzie brak konieczności klikania jakiegokolwiek przycisku w celu schowania się za przeszkodą – bohater automatycznie przyklei się do ściany, gdy do niej podbiegniemy. Skoro Sean jest już równie wielkim kozakiem jak Marcus Fenix, to teraz pora podebrać troszkę umiejętności Altairowi. Nasz protagonista w skakaniu po budynkach dorówna zwinnością średniowiecznemu zabójcy. Developerzy obiecują, że będziemy mogli uchwycić się każdego wystającego fragmentu budowli, a jeśli stwierdzimy, że powinno udać się nam wejść na dany obiekt, to na pewno się nań dostaniemy. Jeśli dane nam będzie podziwiać piękny paryski krajobraz z samego szczytu wieży Eiffla to mojej radości i satysfakcji nie będzie końca.

Niezwykle interesująco przedstawia się kwestia oprawy wizualnej gry, a konkretnie sposobu jej prezentacji. Okupowany Paryż będzie utrzymany w czarno-białej konwencji przywodzącej na myśl „Sin City” Franka Millera. W kolorowym klimacie zostaną przedstawione tylko niektóre elementy otoczenia – flagi, oznaczenia wojskowe nazistów, krew, ogień i najważniejsze lokacje. Twórcy gry zdają sobie jednak sprawę, że ponury, szarobury charakter gry raczej nie wyszedłby jej na dobre i zdecydowali się na wprowadzenie do Saboteur systemu „Will to Fight”. Kojarzycie motyw uzdrawiania kolejnych krain z najnowszego Prince of Persia ? Pandemiczni postanowi pójść w swojej produkcji tym samym tropem, a na barki graczy zrzucić zadanie „leczenia” kolejnych dzielnic Paryża. Kiedy wykonamy wszystkie misje na danym obszarze i odbijemy go z rąk okupanta, to nabierze on wyrazistych i znacznie bardziej przyjaznych kolorów. Zmieni się też jego atmosfera – przepełnieni radością ludzie wyjdą na ulice i w ramach podziękowania pomogą głównemu bohaterowi w walce o niepodległość pozostałych dzielnic miasta.

Trzeba przyznać, że Saboteur zapowiada się niezwykle ekscytująco i pomimo ostatnich wpadek Pandemic Studios, jestem jak najbardziej pozytywnie nastawiony do ich najnowszego dzieła. Mam nadzieję, że otwartość świata i cała masa dostępnych misji pobocznych nie wpłyną negatywnie na gęsty jak smoła klimat jakim ma wyróżniać się ta produkcja. Tym co martwi mnie najbardziej jest wciąż przesuwająca data premiery. Dochodzą do nas słuchy, że gra nie jest jeszcze nawet w fazie alfa, także na możliwość skopania tyłków nazistom przyjdzie nam poczekać co najmniej do przyszłego roku. Warto jednak uzbroić się w cierpliwość, bo okazja do wcielenia się w irlandzkiego awanturnika i zrobienia gigantycznej zawieruchy w samym centrum Francji nie trafia się codziennie.

Koniecznie zapraszamy też do naszej galerii z obrazkami z gry!

Powody podjarania:
– wyrazisty bohater
– rozbudowane i interaktywne miasto
– niecodzienna oprawa wizualna

Strony: 1 2 3

You May Also Like..

Kultowe gry

Pora przejść do tego co tygryski lubią najbardziej, czyli do samej gry. Co mnie skłoniło do odświeżenia sobie tej produkcji […]

Fallout 3

Podczas ucieczki z Krypty możemy usłyszeć Matyldę Damięcką w roli Amaty. Po opuszczeniu tej lokacji powinniśmy awansować na drugi poziom, […]

X-Men Origins: Wolverine

Możliwości jakie oferuje silnik Unreal Engine 3 pozwoliły twórcom na dokładne odzwierciedlenie odnoszonych przez bohatera ran. Strzały pozostawiają dziury po […]

1 Comment

  1. Zapowiada się gra bardziej nastawiona na skradanie, a tego za bardzo nie lubię. Fajnie natomiast przedstawia się kolorystyka gry – będzie klimatycznie 🙂

Comments are closed.